Programistyczne podsumowanie roku 2017 i plany na rok 2018

Pierwszy dla mnie rok z pisaniem kodu właśnie dobiegł końca. Przyszedł więc czas na podsumowanie tego co się udało w minionym roku zrobić, czego udało się nauczyć a co po prostu nie wyszło. A że jestem z tych co lubują się w statystykach to będzie to podsumowanie dość szczegółowe.

Początki

Miesiące kwiecień, maj, i czerwiec. Był to dla mnie początek nauki programowania. Pierwsze wideo-poradniki na YouTube kilka książek i pierwsze linijki kodu przepisywane do notepada.

Po poznaniu absolutnych podstaw podstaw udało się także napisać kilka pierwszych modułów mojego serwisu internetowego. Rejestracja użytkownika, Logowanie, wygląd pojedynczego ogłoszenia i pierwsze wersje strony głównej które wtedy wyglądały jeszcze tak.

strona główna 14.05.2017
strona główna 14.05.2017

 

Niestety tego okresu nie udało mi się ująć w statystykach ponieważ dziennik prac zacząłem prowadzić dopiero  19 czerwca kiedy zaczynałem pracować nad modułem dodawania ogłoszeń.

Jednak najstarsza data modyfikacji pliku jaką udało mi się znaleźć  to 25 kwietnia więc to tą datę uznam jako początek mojej nauki programowania i serwisu Internetowa Giełda Usług.

Realizacja celów

Początkowy plan zakładał pisanie kodu minimum 20 godzin tygodniowo (takie dodatkowe pół etatu), i przesłanie serwisu na serwer do listopada, czyli jeszcze przed przyjściem na świat Adasia.

Tak wiem plany strasznie ogólne, ale wiedziałem że gdy ograniczę wszystkie złodzieje czasu takie jak YT konsola czy inne pierdoły, jestem w stanie wygospodarować taką ilość czasu nie zaniedbując przy okazji relacji z najbliższymi.

Niestety ani jeden ani drugi cel nie został osiągnięty. Co prawda stronę pewnie mógł bym wypuścić już w listopadzie ale wolałem wstrzymać się kilka miesięcy niż wypuszczać coś z czego nie jestem zadowolony.

programistyczne podsumowanie roku
tygodniowy czas programowania

17 godzin i 21 minut. Średnio własnie tyle zajmowało mi programowanie w każdym tygodniu.

Ten pierwszy dołek na przełomie lipca i sierpnia to urlop w pracy. Niby czasu więcej, na długich wakacjach wcale nie byliśmy ale ciężko było się zmobilizować.

Ten drugi dołek to właśnie początek listopada. Pierwszy tydzień to przeprowadzka, drugi narodziny Adasia i ponowne odnalezienie się w pieluchach po prawie 7 latach.

domek dla lalek w budowie
domek dla lalek w budowie

Jednak najgorsza okazała się końcówka tego roku, w święta i wigilię zrobiłem sobie całkowity off od kompa i smartfona (Polecam!). Niestety dzień po świętach okazało się że synek jest chory i ostatni tydzień tego roku zleciał w połowie na odwiedzinach w szpitalu a w drugiej połowie na łagodzeniu starszej córce tęsknot za mamą wspólnym budowaniem domku dla lalek.

PHP JavaScript a może CSS? Na co poświeciłem najwięcej czasu?

programistyczne podsumowanie roku
podział na moduły serwisu

Najwięcej czasu i energii pochłonął moduł dodawania ogłoszeń bo aż 150 godzin, od połowy czerwca do połowy sierpnia. Jednak większość z tego czasu pochłonęła funkcjonalność wyboru lokalizacji.

Użytkownik zaznacza na mapie polski województwo, wyświetla się lista powiatów, użytkownik zaznacza interesujący go obszar działania wybierając maksymalnie 6 powiatów przy czym po zaznaczeniu powiatu, do strony zostaje dodany jego herb.

wybór lokalizacji
wybór lokalizacji

Ten moduł pochłonął prawie 90 godzin z całych tych 150 jednak było to moje pierwsze zderzenie z JavaScript wykraczające poza dynamiczną zmianę klasy obiektu a więc po prostu dużo problemów, łamigłówek ale też dużo zdobytej wiedzy.

95 godzin pochłonęło przerabiane strony na technologię RWD. Mój największy błąd w budowaniu tej witryny. W sensie że tak późno, bo chociaż teoretycznie wiedziałem o tej technologi już wcześniej to cały czas odkładałem jej naukę i wdrożenie gdyż myślałem że będzie to łatwiejszy proces.

A skończyło się na usunięciu wszystkich plików CCS i napisanie całej warstwy stylistycznej od 0. W połowie września, kiedy praktycznie cała warstwa wizualna strony była już gotowa… No cóż nie chciało się uczyć na błędach innych, to trzeba było na swoim.  Masa pracy i czasu na marne.

Po 40 godzin zajęło stworzenie modułów wiadomości(grudzień) przegląd kategorii(sierpień/wrzesień), czyli głownie PHP, walidacja wprowadzonych treści, zapytania do bazy danych no i oszywiście trochę JS.

wysyłanie wiadomości
wysyłanie wiadomości

 

 

 

 

 

przegląd kategorii
przegląd kategorii

O dziwo moduł którego podczas projektowania witryny obawiałem się najbardziej czyli wyszukiwanie ogłoszeń zajął tylko 35 godzin. Pewnie dlatego że wykorzystuje dużo fukcji napisanych wcześniej dla przeglądu kategorii. Tak więc wystarczyło dołożyć kilka nowych funkcji, zmodyfikować kilka zapytań do MySQL i napisać warstwę stylistyczną.

wyszukiwanie ogłoszeń
wyszukiwanie ogłoszeń

Oczywiście w zestawianiu musiały też znaleźć się poprawianie błędów i drobne usprawnienia, których chyba nie da się uniknąć choćby nie wiem jak się człowiek starał.  Łącznie to około 37 godzin babrania się w kodzie.

Edycja dodanego ogłoszenia to z kolei prawie 28 godzin, pobieranie kontaktów między użytkownikami 16, no i rzeczy niezwiązane bezpośrednio z pisaniem kodu takie jak np. szukanie domeny, wrzucanie wersji testowej na serwer czy ogarnianie GIT’a to też około 16 godzin łącznie.

Rok w liczbach

Miniony rok a właściwie pół roku to 486 godzin programowania. W zasadzie to nauki programowania webowego poprzez pisanie kodu i tworzenie własnego serwisu internetowego.

programistyczne podsumowanie roku
Miesięczny czas programowania

Najbardziej produktywnym miesiącem okazał się Październik. 95 godzin przy w ciągu 26 dniach z programowaniem. Średnio 3 godziny i 5 minut dziennie licząc wszystkie 31 dni. Najgorszy z kolei okazał się grudzień (nie licząc niekompletnego Czerwca) bo średnio tylko 1 godzina i 38 minut dziennie.

138/196 możliwych dni w których napisałem chociaż linijkę kodu. Ponad 20 dni kodowania non stop, ponad 60 ośmiogodzinnych dniówek, średnio  17godzin i 20 minut tygodniowo, 2 i pół godziny dziennie, 6 minut z każdej godziny mojego życia.

Ale to tylko liczby, statystyka która tak naprawdę nic nie znaczy. Najważniejszym owocem minionego roku jest wiedza którą udało się zdobyć, i w 80% gotowy serwis internetowy. To wartość której nie oddadzą żadne liczby.

Cele na rok 2018

Oczywiście celi na rok 2018 mam więcej jednak nie będę was tutaj nimi zanudzał. Najważniejszy z nich wszystkich to oczywiście jak najszybszy powrót Adasia do zdrowia.

Z tych programistycznych:

  • Postawienie Internetowej Giełdy Usług na serwerze i oddanie do użytku.(najlepiej do końca lutego)
  • Zdobycie 1000 użytkowników, 500 aktywnych ogłoszeń i 100 000 odsłon serwisu do końca roku.
  • Średnia godzin przepracowanych 20 tygodniowo
  • Co najmniej jeden wpis na blogu tygodniowo  podsumowujący wykonane prace i o ile czas pozwoli jeden luźniejszy tematyczny wpis.
  • 100 czytelników bloga 10 000 odsłon na blogu.
  • nauczyć się j.angielskiego w stopniu komunikatywnym

Tak wiem cele ambitne. Jednak wolę postawić sobie takie cele których nawet jeżeli nie uda się w 100% wykonać to dadzą więcej efektów niż gdybym postawił sobie cele łatwe do osiągnięcia i je osiągnął.

 

 

 

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *